Tradycyjny barszcz czerwony babci
Kiedy myślę o tradycyjnym barszczu czerwonym, od razu widzę stół u mojej babci – biały obrus, proste talerze i ten głęboki rubinowy kolor w filiżankach. To zupa, która kojarzy się przede wszystkim ze świętami, ale tak szczerze? Ja potrafię ją ugotować również „bez okazji” – na spokojny, rodzinny obiad, na sobotnią kolację albo wtedy, gdy mam ochotę na coś rozgrzewającego, lekkiego, a jednocześnie absolutnie domowego. Tradycyjny barszcz czerwony babci ma w sobie coś z „komfort food” – prostota składników, a jednocześnie mnóstwo smaku i aromatu, który otula lepiej niż najcieplejszy koc.
