Karmelizowane gruszki
Karmelizowane gruszki robię wtedy, gdy mam ochotę na coś ciepłego, pachnącego i absolutnie prostego. Kroję owoce, roztapiam cukier z masłem, dorzucam szczyptę soli, a po chwili kuchnia pachnie jak mała cukiernia. Uwielbiam je za to, że w kilka minut zmieniają się w lśniące, miękkie cząstki z lekką chrupkością na brzegach. Działają i do lodów, i do owsianki, i obok schabu. Poniżej daję mój przepis „bez ściemy”: z liczbami, czasami, tabelami i patentami, które wybaczają nawet drobne potknięcia.

