Sylwestrowe finger food – małe, wygodne i bez sztućców
Sylwester ma w sobie ten specyficzny klimat: niby „na luzie”, a jednak każdy chce, żeby stół wyglądał jak z Pinterest (tylko bez tej presji, wiadomo 😅). I tu wchodzą Sylwestrowe finger food całe na biało — małe kęsy, które bierzesz w rękę, znikają szybciej niż fajerwerki o północy i nie wymagają żadnych sztućców ani nerwów. Ja kocham ten patent, bo mogę pogadać, tańczyć, a jednocześnie co chwilę „podjadać coś dobrego”. Te sylwestrowe finger food robię, kiedy wpadają znajomi, ale też kiedy chcę po prostu mieć w lodówce coś fajnego do przegryzania (tak, zdarza mi się jeść je następnego dnia do…

