Makaron z ricottą i szpinakiem w 15 minut – kremowy hit na dziś
Ten przepis na makaron z ricottą i szpinakiem trzymam w rękawie na dni, gdy potrzebuję czegoś szybkiego, ale nadal kremowego i domowego. Sprawdza mi się i na obiad po pracy, i na późną kolację, a czasem nawet jako ciepłe danie „na stół” dla gości, bo wygląda naprawdę apetycznie. Smak jest delikatny, lekko czosnkowy, a ricotta robi ten miękki, otulający sos, który ładnie łapie makaron.
Makaron z ricottą i szpinakiem w 15 minut – kremowy hit na dziś, gdy chcesz coś „wow” bez stania przy garach
To danie ma w sobie coś, co lubię najbardziej: jest proste, więc nie trzeba robić miliona rzeczy naraz, a jednocześnie ma ten kremowy charakter, który daje poczucie, że zjadło się coś konkretnego. Szpinak robi świeżość, ricotta daje łagodność, a czosnek i cytryna (nawet odrobinka) podkręcają smak tak, że całość nie jest mdła.
Poza tym to przepis, który łatwo dopasować do tego, co akurat jest w lodówce. Możesz zrobić wersję bardziej treściwą, możesz też iść w lżejszą stronę, a jeśli masz w domu tylko mrożony szpinak, to też da radę. Ważne są tylko dwie rzeczy: dobrze ugotowany makaron oraz odrobina wody z gotowania, bo ona robi w sosie całą magię.
Co warto przygotować, żeby makaron z ricottą i szpinakiem wyszedł idealnie? Szybka lista bez niespodzianek
Składniki podaję na 2 duże porcje (albo 3 mniejsze, jeśli dorzucisz sałatkę). Jeśli gotujesz dla większej liczby osób, to najłatwiej po prostu podwoić wszystko, natomiast wodę z makaronu zawsze zostaw na koniec, bo przy większej ilości sos też jej potrzebuje.
Baza: makaron, ricotta i szpinak (to tu robi się kremowo)
- Makaron (tagliatelle, penne albo spaghetti) – 200 g
- Ricotta – 250 g
- Szpinak świeży – 150 g (albo szpinak mrożony, liściasty – 200 g)
- Oliwa z oliwek – 1 łyżka
- Masło – 1 łyżka (opcjonalnie, ale daje przyjemniejszą „okrągłość”)
Smak i aromat: czosnek, cytryna, parmezan i pieprz
- Czosnek – 2 ząbki
- Skórka z cytryny (drobno starta) – 1 łyżeczka
- Sok z cytryny – 1–2 łyżeczki (do smaku)
- Parmezan lub grana padano (tarty) – 30–40 g + trochę do podania
- Sól – do wody i do sosu
- Pieprz świeżo mielony – ½ łyżeczki (albo więcej, jeśli lubisz)
Opcjonalne dodatki i zamienniki, gdy lodówka świeci pustkami
- Gałka muszkatołowa – 1–2 szczypty (świetnie pasuje do ricotty i szpinaku)
- Płatki chili – szczypta (jeśli chcesz ostrości)
- Orzeszki piniowe – 1–2 łyżki (do posypania)
- Skyr naturalny lub jogurt grecki – 2 łyżki (gdy chcesz lżejszy sos)
- Cebula szalotka – 1 mała (zamiast samego czosnku)
Jak zrobić makaron z ricottą i szpinakiem krok po kroku, żeby zdążyć w 15 minut
Poniżej masz dokładny opis, krok po kroku, z tymi momentami, na które warto zwrócić uwagę, bo one decydują o konsystencji sosu. Wszystko idzie równolegle: makaron gotuje się w garnku, a sos robi się na patelni, więc czas naprawdę się spina, o ile przygotujesz składniki na start.
Start bez chaosu: szybkie przygotowanie składników
- Nastaw wodę na makaron w dużym garnku. W międzyczasie obierz czosnek i drobno go posiekaj (albo przeciśnij przez praskę, ale wtedy łatwiej go przypalić, więc uważaj na ogień).
- Jeśli używasz świeżego szpinaku, opłucz go i osusz. Duże liście możesz porwać na mniejsze kawałki, bo wtedy szybciej zwiędną i równiej połączą się z sosem.
- Zetrzyj skórkę z cytryny na drobnych oczkach (tylko żółtą część), a potem wyciśnij trochę soku do małej miseczki, żebyś nie szukała cytryny w trakcie.
- Odmierz ricottę do miski i rozgnieć ją widelcem. Dzięki temu łatwiej połączy się z wodą z makaronu i nie zrobi grudek.
Woda w garnku powinna już mocno bulgotać, więc teraz ją posól. Ja daję około 1 łyżkę soli na duży garnek, bo makaron ma mieć smak sam z siebie, a nie tylko „z sosu”.
Sos ricotta + szpinak: kremowe połączenie na patelni
- Na dużej patelni rozgrzej oliwę i (jeśli używasz) masło. Ogień ustaw na średni, bo czosnek lubi się przypalić, a wtedy robi się gorzki.
- Wrzuć czosnek i mieszaj przez 20–30 sekund, tylko do momentu, aż poczujesz wyraźny zapach. Jeśli zaczyna się robić brązowy, od razu zmniejsz ogień.
- Dodaj szpinak:
- świeży: wrzucaj partiami, mieszaj i czekaj, aż zwiędnie (to dosłownie 1–2 minuty),
- mrożony: wrzuć, przykryj na chwilę i pozwól mu się rozmrozić, a potem odparuj nadmiar wody (tu potrzeba 3–5 minut, zależnie od mocy palnika).
- Gdy szpinak jest gotowy, zmniejsz ogień na mały i dodaj ricottę. Wymieszaj ją ze szpinakiem, ale na tym etapie jeszcze nie panikuj, jeśli wygląda gęsto i „ciężko” – tak ma być, bo zaraz wejdzie woda z makaronu.
- Dodaj skórkę z cytryny, 2–3 łyżki tartego parmezanu, pieprz oraz szczyptę gałki muszkatołowej (jeśli używasz). Dopiero potem spróbuj i ewentualnie dopraw solą, bo parmezan jest słony.
Ważna rzecz: nie gotuj ricotty na dużym ogniu. Ona nie lubi mocnego „bąblowania”, bo wtedy łatwiej się rozwarstwia i robi się ziarnista.
Połączenie z makaronem i ostatnie szlify przed podaniem
- Ugotuj makaron al dente. Zazwyczaj to 1 minuta krócej niż na opakowaniu, ale warto sprawdzić, bo każdy rodzaj jest inny.
- Zanim odcedzisz makaron, koniecznie zachowaj wodę z gotowania makaronu – przynajmniej ½ szklanki (a najlepiej szklankę). To jest Twoja „regulacja” kremowości.
- Przełóż odcedzony makaron na patelnię z sosem. Wlej na start ¼ szklanki wody z makaronu i mieszaj energicznie 30–40 sekund. Sos powinien zacząć robić się jedwabisty i gładki.
- Jeśli nadal jest za gęsty, dolewaj wodę po 1–2 łyżki, mieszając po każdej porcji. Jeśli z kolei wyszedł za rzadki, dorzuć jeszcze odrobinę parmezanu i daj mu minutę na małym ogniu, żeby złapał konsystencję.
- Na sam koniec dodaj 1–2 łyżeczki soku z cytryny (do smaku). Nie wlewaj go od razu dużo, bo cytryna ma tylko odświeżyć, a nie zdominować.
- Podawaj od razu, bo makaron z ricottą i szpinakiem najlepiej smakuje świeżo po wymieszaniu, kiedy sos jest najbardziej kremowy.
Z czym podać makaron z ricottą i szpinakiem, żeby smakował jeszcze lepiej
Ten makaron jest łagodny i kremowy, więc świetnie znosi kontrast: coś chrupiącego, coś kwaśniejszego albo coś ziołowego. Dzięki temu nie ma wrażenia, że jesz jedną, miękką masę, tylko wszystko się fajnie „układa” w ustach.
Podanie na co dzień: prosto, szybko i bez kombinowania
- Sałatka z rukoli, ogórka i pomidorków + prosty dressing z oliwy i cytryny
- Kiszone ogórki albo kapusta kiszona jako dodatek obok (serio, działa, bo przełamuje kremowość)
- Grzanki z patelni: kromka chleba, oliwa, czosnek, chwilka na suchej patelni
- Dodatkowa garść świeżego szpinaku albo roszponki wrzucona na talerz obok, żeby było bardziej „zielono”
Wersja „dla gości”: dodatki, które robią efekt
- Posypka z prażonych orzeszków piniowych albo migdałów w płatkach
- Skórka z cytryny + więcej parmezanu na wierzch, bo wygląda elegancko i pachnie świeżo
- Kilka pomidorków koktajlowych podsmażonych na patelni, aż popękają (robią słodycz i kolor)
- Odrobina oliwy ziołowej (bazylia albo pietruszka) skropiona na talerzu tuż przed podaniem
Warianty makaronu z ricottą i szpinakiem, gdy chcesz coś zmienić albo brakuje składników
Lubię ten przepis za to, że jest elastyczny. Z jednej strony możesz zostać przy klasyce, a z drugiej – w praktyce wystarczy jeden składnik, żeby zmienić klimat całego dania. Poniżej masz kilka sprawdzonych wersji, które robię na zmianę, zależnie od dnia.
Lżejsza wersja fit: jak odchudzić sos, nie tracąc kremowości
Jeśli chcesz lżej, to nie chodzi o to, żeby wszystko „odjąć”, tylko żeby sprytnie podmienić część składników, a resztę dopiąć wodą z makaronu i przyprawami.
- Zamiast części ricotty daj 2–3 łyżki skyru lub jogurtu greckiego (najpierw zdejmij patelnię z ognia, żeby się nie zwarzył).
- Wybierz makaron pełnoziarnisty albo z ciecierzycy, bo będzie bardziej sycący, a porcję łatwiej utrzymać w ryzach.
- Zwiększ ilość szpinaku do 200 g świeżego, bo wtedy danie robi się „większe” objętościowo, a nadal lekkie.
- Parmezan dodaj oszczędniej (np. 15–20 g), a smak podbij cytryną, pieprzem i gałką muszkatołową.
- Dorzuć świeże zioła: koperek albo natka pietruszki – smak robi się żywszy, więc nie brakuje „tego czegoś”.
Bardziej treściwie: wersja z kurczakiem, łososiem albo suszonymi pomidorami
To jest moja opcja na dzień, gdy wiem, że potem długo nie zjem nic konkretnego, albo gdy robię obiad dla kogoś, kto lubi „żeby było mięsko”.
- Kurczak: 200–250 g piersi, pokrojonej w kostkę, podsmażonej na początku na oliwie, a potem dopiero czosnek i szpinak.
- Łosoś: 150–200 g, najlepiej w kawałkach. Podsmaż krótko na maśle, zdejmij, zrób sos, a łososia dodaj na koniec, żeby się nie rozpadł.
- Suszone pomidory: 5–6 sztuk pokrojonych w paski. Dodaj je razem z ricottą, bo wtedy oddadzą smak do sosu.
- Pieczarki: 150 g, podsmażone na początku aż odparują, a potem reszta składników.
- Ciecierzyca: ½ puszki odsączonej, dorzucona na końcu, bo robi fajną „ziarnistość” i syci.
Jeśli chcesz wersję stricte roślinną, to też się da: zamiast ricotty użyj gęstego tofu (zmiksowanego z odrobiną oliwy, cytryny i soli) albo roślinnego serka. Tylko wtedy mocniej dopraw, bo roślinne zamienniki bywają delikatniejsze w smaku.

Najczęstsze błędy przy makaronie z ricottą i szpinakiem i triki, które ratują smak
Tu naprawdę niewiele rzeczy może pójść źle, ale te drobiazgi potrafią zepsuć konsystencję. Dlatego zostawiam Ci listę pułapek, które widzę najczęściej, i od razu podpowiadam, jak to ogarnąć, żeby nie kończyć z „zupą” albo z gęstą pastą, która stoi na widelcu.
Czego unikać, żeby sos nie wyszedł wodnisty albo grudkowaty
- Nie wylewaj całej wody z makaronu bez zostawienia choćby ½ szklanki. Woda z gotowania makaronu jest kluczowa, bo robi sos gładki i „sklejony” z makaronem.
- Nie gotuj ricotty na dużym ogniu. Jeśli sos mocno bulgocze, ricotta może zrobić się ziarnista, a wtedy już trudniej ją wygładzić.
- Nie dodawaj zimnej ricotty prosto z lodówki na bardzo gorącą patelnię. Daj jej minutę „odetchnąć” w misce, a ogień zmniejsz.
- Jeśli używasz mrożonego szpinaku, nie zostawiaj tej wody w patelni. Najpierw ją odparuj, bo inaczej sos będzie rozwodniony, a ricotta się „zgubi”.
- Nie przesadzaj z cytryną na starcie. Lepiej dodać mniej i doprawić na końcu, bo kwaśność łatwo wychodzi przed szereg.
Triki z mojej kuchni: jak podkręcić kremowość i zrobić „restauracyjny” efekt
- Mieszaj makaron z sosem na patelni przez kilkadziesiąt sekund, a nie tylko „połącz i gotowe”. Ten moment mieszenia sprawia, że sos się emulguje i robi się aksamitny.
- Dodaj parmezan dopiero wtedy, gdy sos jest już lekko rozluźniony wodą z makaronu. Wtedy się rozpuści i nie zrobi grudek.
- Jeśli sos wyszedł zbyt gęsty, nie dolewaj zwykłej wody z kranu, tylko wodę z makaronu. Ona ma skrobię, więc nie rozwodni smaku, tylko poprawi teksturę.
- Szczypta gałki muszkatołowej w sosie ricotta + szpinak to mała rzecz, a robi dużą różnicę.
- Dla mocniejszego aromatu możesz na końcu dodać ½ ząbka czosnku przeciśniętego do sosu, ale tylko jeśli ogień jest już wyłączony, bo inaczej czosnek zrobi się ostry i gryzący.
Mini FAQ: pytania, które pojawiają się najczęściej
Czy makaron z ricottą i szpinakiem jest zdrowy?
To jest danie dość zbilansowane, bo masz i nabiał, i zieleninę, i węglowodany, więc w praktyce dobrze sprawdza się jako normalny obiad. Klucz jest w porcji i dodatkach: jeśli dasz więcej szpinaku i dorzucisz sałatkę, a parmezanu użyjesz rozsądnie, to będzie lekko, natomiast przy dużej ilości sera i makaronu może być bardziej sycąco.
Jak przechowywać makaron z ricottą i szpinakiem?
Najlepiej przełożyć do szczelnego pojemnika i wstawić do lodówki. Ja trzymam maksymalnie 2 dni, bo potem sos robi się bardziej gęsty i traci tę świeżość, którą daje cytryna i szpinak. Ważne też, żeby szybko schłodzić danie po ugotowaniu, a nie zostawiać na blacie na długo.
Czy można mrozić makaron z ricottą i szpinakiem?
Da się, ale uczciwie: po rozmrożeniu konsystencja bywa bardziej ziarnista, bo ricotta nie zawsze lubi mrożenie. Jeśli jednak chcesz mrozić, to lepiej zamrozić sam sos (ricotta + szpinak) i ugotować świeży makaron w dniu jedzenia. Wtedy efekt jest dużo lepszy.
Jak najlepiej odgrzewać makaron z ricottą i szpinakiem, żeby nie zrobił się suchy?
Najbardziej lubię patelnię: dodaj 2–4 łyżki wody (albo mleka), przykryj i podgrzewaj na małym ogniu, mieszając. W mikrofalówce też się da, tylko pod przykryciem i na raty, a między podgrzewaniem przemieszaj, żeby sos się równiej rozszedł. Piekarnik jest ok, ale tylko jeśli w naczyniu jest odrobina płynu, bo inaczej makaron złapie suchą skórkę.
Co zrobić, jeśli sos wyszedł za rzadki?
Najpierw sprawdź, czy szpinak (zwłaszcza mrożony) dobrze odparowałaś. Potem dodaj 1–2 łyżki parmezanu i daj sosowi minutę na małym ogniu, żeby złapał. Jeśli nadal jest luźno, dołóż 2–3 łyżki ricotty i dobrze wymieszaj.
Co zrobić, jeśli sos wyszedł grudkowaty albo ziarnisty?
Najczęściej to kwestia zbyt wysokiej temperatury albo dodania sera na gorąco bez wody z makaronu. Spróbuj zdjąć patelnię z ognia i energicznie wmieszać 2–3 łyżki wody z gotowania makaronu. Jeśli trzeba, możesz też rozgnieść większe grudki łyżką o dno patelni, bo ricotta da się łatwo „wygładzić”.
Ile kalorii ma makaron z ricottą i szpinakiem i dla kogo to będzie dobry wybór
Wartości liczę orientacyjnie na 2 porcje, przy założeniu: 200 g suchego makaronu, 250 g ricotty, 150 g świeżego szpinaku, 1 łyżka oliwy, 30 g parmezanu. Oczywiście wyjdzie inaczej, jeśli dasz więcej sera albo jeśli wybierzesz inny makaron, więc traktuj to jako praktyczną wskazówkę, a nie aptekę.
| Składnik odżywczy (na 1 porcję) | Orientacyjnie |
|---|---|
| Kalorie | ok. 560–650 kcal |
| Białko | ok. 24–30 g |
| Tłuszcz | ok. 18–25 g |
| Węglowodany | ok. 65–80 g |
| Błonnik | ok. 4–7 g |
To danie jest raczej sycące, ale nie ciężkie, o ile nie przesadzisz z dodatkami. Sprawdza się i na obiad, i na kolację, natomiast jeśli jesz je późnym wieczorem, to wtedy zwykle robię mniejszą porcję i dokładam dużą sałatkę, bo mam po tym lepsze samopoczucie.
Dlaczego warto wracać do przepisu na makaron z ricottą i szpinakiem w 15 minut – kremowy hit na dziś
Wracam do niego, bo jest przewidywalny w dobrym sensie: wiem, że wyjdzie kremowo, wiem, że smakuje i dorosłym, i dzieciom (zwłaszcza jeśli szpinak jest drobno wymieszany w sosie), a do tego nie wymaga specjalnych umiejętności. Poza tym to świetna baza do kombinowania, więc nie nudzi się tak szybko.
Jeśli zapamiętasz jedną rzecz, to niech to będzie to: woda z gotowania makaronu. Dzięki niej sos z ricotty robi się gładki, a makaron z ricottą i szpinakiem nie wygląda jak „ser nałożony na makaron”, tylko jak porządnie połączone, kremowe danie.
Spróbuj raz zrobić ten przepis dokładnie tak, jak jest, a potem pobaw się dodatkami. Ja raz idę w cytrynę i pieprz, innym razem dorzucam suszone pomidory albo łososia, i za każdym razem wychodzi trochę inna historia na talerzu.
I naprawdę, jeśli masz dzień, w którym wszystko dzieje się szybko, to makaron z ricottą i szpinakiem jest jednym z tych przepisów, które ratują plan dnia, a jednocześnie nie są „byle jakie”.
