Risotto z leśnymi grzybami i dynią
Jeśli miałabym wskazać jedno danie, które najlepiej oddaje klimat jesieni, to bez wahania powiedziałabym: risotto z leśnymi grzybami i dynią. I nie tylko dlatego, że pachnie lasem, masłem i czosnkiem – ale dlatego, że ma w sobie coś otulającego. Coś, co sprawia, że po całym dniu bieganiny chcesz usiąść z miską parującego ryżu i po prostu… zjeść coś, co cię przytuli od środka. To danie ma w sobie magię. Pachnie jak wyprawa do lasu z dzieciństwa, jak babcina kuchnia, jak ciepły wieczór przy kuchennym stole. I mimo że brzmi może trochę „włosko” i elegancko, to tak naprawdę jest niesamowicie proste…

