Zupa serowa z pulpecikami
Zupa serowa z pulpecikami to dla mnie taka typowa „zupa na poprawę humoru”. Gęsta, sycąca, lekko maślana, z pływającymi klopsikami, które wyławia się z miski jak małe skarby. Robię ją, kiedy wszyscy wracają do domu zmęczeni, a ja chcę jednym garnkiem nakarmić całą rodzinę i usłyszeć tylko: „dolej jeszcze trochę”. To nie jest dietetyczny rosół, tylko konkretny, domowy obiad, który pachnie serem, masłem i podsmażonym mięsem.

