Omlet z szynką i serem – puszysty klasyk na szybkie śniadanie
Wiesz co, ja mam takie poranki, że otwieram lodówkę i czuję się jak w filmie: „co dziś zjem, żeby było szybko, ale jakby trochę… przyjemnie?”. I wtedy wjeżdża mój omlet z szynką i serem – ciepły, puszysty, taki comfort food, który robi dzień lepszym już od pierwszego kęsa. Robię go na śniadanie, czasem na kolację, a jak mam gorszy humor, to nawet „na obiad” i nikt mi nie zabroni. To jest ten typ dania: mało gadania, dużo efektu, a omlet z szynką i serem potrafi wyjść naprawdę jak z knajpki, jeśli trzymasz się kilku prostych trików.

