Pulpeciki w sosie pomidorowym jak u babci

Pulpeciki w sosie pomidorowym jak u babci
Pulpeciki w sosie pomidorowym jak u babci

Nie ma nic bardziej rozgrzewającego i pysznego niż pulpeciki w sosie pomidorowym, zwłaszcza te, które robiła moja babcia. Takie, które mają w sobie cały ten domowy, swojski smak, lekko pikantne, a jednocześnie aksamitne, rozpływające się w ustach. Kiedy myślę o jej pulpecikach, od razu przychodzą mi na myśl rodzinne spotkania i zapach świeżo duszącego się sosu pomidorowego, który wypełniał całą kuchnię. Dziś zapraszam Was do odkrycia tego przepisu na nowo, w mojej wersji, ale zachowując smak, który tak dobrze znam.

Składniki na pulpeciki – wszystko, czego potrzebujesz

Pulpeciki same w sobie są dość proste, ale kilka trików, dobór składników i proporcji sprawią, że będą naprawdę wyjątkowe. Poniżej znajdziecie dokładne ilości składników na około 4 porcje (czyli dla 4 osób).

Składniki do pulpecików

  • 500 g mięsa mielonego (najlepiej wołowo-wieprzowego)
  • 1 jajko
  • 1 mała cebula, drobno posiekana
  • 2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
  • 3 łyżki bułki tartej
  • 50 ml mleka (można zastąpić wodą)
  • sól i pieprz do smaku
  • pół łyżeczki majeranku
  • szczypta suszonego tymianku
  • odrobina oleju do smażenia

Składniki do sosu pomidorowego

  • 500 ml przecieru pomidorowego
  • 1 puszka krojonych pomidorów
  • 1 średnia cebula, posiekana
  • 2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
  • 1 marchewka, starta na drobnych oczkach
  • 1 łyżeczka cukru
  • sól i pieprz do smaku
  • pół łyżeczki bazylii suszonej
  • pół łyżeczki oregano suszonego
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • szczypta chilli dla odrobiny pikantności (opcjonalnie)
Auchan reklama kod na 25zł

Jak przygotować pulpeciki – krok po kroku

Teraz, kiedy mamy wszystkie składniki, możemy przejść do przyrządzania. Cała magia pulpecików tkwi w tym, że są one delikatne, a sos pełen smaku. Zdradzę Wam kilka trików, które ułatwią przygotowanie i sprawią, że efekt końcowy będzie doskonały.

  1. Przygotowanie mięsa:
    W dużej misce mieszamy mięso mielone, jajko, cebulę, czosnek, bułkę tartą, mleko oraz przyprawy: sól, pieprz, majeranek i tymianek. Wszystkie składniki dobrze wyrabiamy rękami, aż masa będzie jednolita. Bułka tarta w połączeniu z mlekiem sprawi, że pulpeciki będą delikatniejsze.
  2. Formowanie pulpecików:
    Z przygotowanego mięsa formujemy małe kulki, mniej więcej wielkości orzecha włoskiego. Staram się, aby każdy pulpecik był tej samej wielkości – wtedy równomiernie się usmażą i będą miały taki sam smak. Z tego przepisu powinno wyjść około 15-18 pulpecików.
  3. Podsmażanie pulpecików:
    Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i smażymy pulpeciki z każdej strony, aż ładnie się zarumienią. Nie muszą być całkowicie usmażone, ponieważ jeszcze będą się dusić w sosie. Kiedy są już złociste, przekładamy je na talerz.

Przygotowanie sosu pomidorowego

Teraz przechodzimy do sosu pomidorowego. Kluczowe jest, by był on intensywny w smaku, lekko słodki, a jednocześnie kwaskowaty – dokładnie taki, jaki pamiętam z dzieciństwa.

  1. Przygotowanie bazy sosu:
    Na tej samej patelni, gdzie smażyliśmy pulpeciki, rozgrzewamy łyżkę oliwy z oliwek i dodajemy posiekaną cebulę oraz czosnek. Smażymy, aż cebula się zeszkli i zacznie wydzielać słodki aromat.
  2. Dodanie warzyw i przypraw:
    Dodajemy startą marchewkę – nada ona sosowi delikatnie słodkiego smaku i wzbogaci jego konsystencję. Następnie wlewamy przecier pomidorowy i dodajemy krojone pomidory z puszki. Doprawiamy solą, pieprzem, cukrem, bazylią i oregano. W tym momencie, jeśli lubicie sos o lekko pikantnym posmaku, możecie dodać szczyptę chilli.
  3. Gotowanie sosu:
    Całość dusimy na małym ogniu przez około 10-15 minut. Warto co jakiś czas przemieszać, aby sos się nie przypalił. Kiedy sos się zredukuje i zgęstnieje, przechodzimy do ostatniego kroku.
temu.com - świąteczne prezenty

Duszenie pulpecików w sosie

Teraz wkładamy podsmażone wcześniej pulpeciki do sosu i delikatnie mieszamy, aby były całkowicie pokryte sosem. Zmniejszamy ogień, przykrywamy patelnię pokrywką i dusimy wszystko razem przez około 20 minut. Sos w tym czasie nabierze głębi smaku, a pulpeciki staną się miękkie i pełne aromatu.

Jak podać pulpeciki w sosie pomidorowym?

Twoje dziecko bohaterem bajki

Moim ulubionym sposobem podania pulpecików jest świeża bagietka lub chrupiący chleb, którym można wyczyścić talerz z ostatnich kropli sosu. Ale jeśli chcecie, by było bardziej klasycznie, doskonale sprawdzą się ziemniaki, kasza lub makaron – każdy wybór będzie dobry!

Przykłady podania

  1. Pulpeciki na makaronie spaghetti – klasyka, ale zawsze smakuje wyśmienicie.
  2. Pulpeciki z ziemniaczanym purée – bardziej sycące i idealne na chłodne dni.
  3. Pulpeciki na kaszy gryczanej – dla tych, którzy lubią lżejszą wersję obiadu.

Przydatne porady na sukces pulpecików

Przygotowanie pulpecików wydaje się proste, ale jeśli chcecie, aby były naprawdę wyjątkowe, oto kilka praktycznych wskazówek:

  • Nie przesadzajcie z bułką tartą! Dodatek bułki tartej jest potrzebny, by pulpeciki trzymały formę, ale zbyt dużo może sprawić, że będą suche. Trzy łyżki to ilość idealna na pół kilograma mięsa.
  • Marchewka w sosie pomidorowym to jeden z moich ulubionych dodatków – nie tylko zagęszcza sos, ale i nadaje mu delikatnej słodyczy. Jeśli lubicie intensywny pomidorowy smak, możecie również dodać pół łyżeczki koncentratu pomidorowego.
  • Odpowiednia konsystencja sosu jest kluczowa – nie może być zbyt wodnisty, ani zbyt gęsty. Dobrze gotować sos na małym ogniu i pozwolić mu naturalnie zgęstnieć.
Pulpeciki w sosie pomidorowym jak u babci - przepis
Pulpeciki w sosie pomidorowym jak u babci – przepis

Pulpeciki w sosie pomidorowym jak u babci

Jeśli, tak jak ja, lubicie domowe, proste, ale pełne smaku dania, pulpeciki w sosie pomidorowym będą strzałem w dziesiątkę. To przepis, który przypomina smaki dzieciństwa, ale jest na tyle uniwersalny, że każdy może go dopasować do swoich preferencji. Babcia zawsze mawiała, że „jedzenie robi się dla ludzi, a nie dla efektu”. To prawda – smak ma tu pierwszorzędne znaczenie, a prostota jest kluczem.

Przyznam, że lubię wracać do tego przepisu, bo to takie swojskie, ciepłe danie, które zawsze poprawia nastrój. Szczególnie w chłodne, jesienne dni, kiedy mamy ochotę na coś sycącego i aromatycznego.

Dodaj komentarz