Curry z dynią i ciecierzycą
Jesienią najczęściej „woła” mnie garnek pełen gęstego, kremowego curry, które rozgrzewa i syci bez ciężkości. Lubię, gdy słodycz dyni spotyka się z delikatną orzechowością ciecierzycy oraz mlekiem kokosowym, a w tle grają imbir, czosnek i pasta curry. To danie jest wdzięczne: wybacza drobne błędy, pięknie się odgrzewa i świetnie znosi mrożenie. Kiedy potrzebuję obiadu „na jutro i pojutrze”, sięgam właśnie po to curry – serio, ratuje tygodnie.

