Duży słoik ogórków małosolnych z koprem, czosnkiem, chrzanem i solą na nowoczesnym blacie kuchennym

Ogórki małosolne – ile soli na litr wody?

Słoik z ogórkami małosolnymi w zalewie z koprem, czosnkiem i solą na jasnym kuchennym blacie
Domowe ogórki małosolne przygotowane w słoiku z koperkiem, czosnkiem i prostą zalewą solną.

Do ogórków małosolnych najczęściej daje się 1 czubatą łyżkę soli na 1 litr wody, ale tu zaczynają się małe kuchenne schody.
Jedna łyżka może ważyć 25 g, inna prawie 35 g, a do tego znaczenie ma też temperatura zalewy, wielkość ogórków i to, jak długo mają stać na blacie. Dlatego zanim wsypiesz sól do słoika, warto sprawdzić nie tylko samą proporcję, ale też kilka drobiazgów, które decydują o smaku i chrupkości.
Bo ogórki małosolne potrafią wyjść idealnie po dwóch dniach, ale równie łatwo robią się zbyt słone, miękkie albo nijakie.
Dalej pokazuję, jak odmierzyć sól, jak przygotować zalewę i kiedy zatrzymać kiszenie, żeby ogórki były dokładnie takie, jak lubimy najbardziej.

Ile soli na litr wody do ogórków małosolnych

Najbezpieczniejsza proporcja jest bardzo prosta: na 1 litr wody daję 1 czubatą łyżkę soli.
Jeśli lubisz dokładność, przyjmij 25–30 g soli na 1 litr wody.
Ja wolę raz zważyć sól na wadze kuchennej, a potem już wiem, jak wygląda moja łyżka.
I powiem szczerze, to bardzo ułatwia życie, bo łyżka łyżce nierówna.

Przy ogórkach małosolnych nie warto przesadzać ani w jedną, ani w drugą stronę.
Za mało soli sprawia, że zalewa słabiej chroni ogórki i smak wychodzi płaski.
Z kolei za dużo soli potrafi przykryć świeży aromat kopru, czosnku i chrzanu.
Niby drobiazg, a później człowiek chrupie ogórka i czuje głównie sól.

Najwygodniej trzymać się takiej rozpiski:

  • 1 litr wody — 1 czubata łyżka soli lub 25–30 g soli,
  • 1,5 litra wody — 1,5 czubatej łyżki soli lub 40–45 g soli,
  • 2 litry wody — 2 czubate łyżki soli lub 50–60 g soli,
  • 3 litry wody — 3 czubate łyżki soli lub 75–90 g soli.

Do dużego słoika 3-litrowego zwykle wchodzi około 1,5 kg ogórków gruntowych i mniej więcej 1,5–2 litry zalewy.
Oczywiście zależy to od wielkości ogórków, od tego, jak ciasno je ułożysz, i od dodatków.
Gruby korzeń chrzanu, duże baldachy kopru czy liście zajmują trochę miejsca, dlatego zawsze przygotowuję odrobinę więcej zalewy.
Lepiej mieć pół szklanki za dużo niż potem na szybko dorabiać solankę.

Jaka sól jest najlepsza do ogórków małosolnych

Do ogórków małosolnych najlepiej sprawdza się sól kamienna niejodowana, często opisana na opakowaniu jako sól do przetworów.
Nie musi być droga ani wymyślna.
Wystarczy zwykła, grubsza sól bez dodatków, która dobrze rozpuszcza się w wodzie i nie zmienia smaku zalewy.

Unikałabym soli z antyzbrylaczami, bo przy kiszeniu i małosolnych dodatki są po prostu zbędne.
Nie chodzi o panikę, tylko o prostą zasadę: im krótszy skład, tym lepiej.
Ogórki, woda, sól, koper, czosnek, chrzan i ewentualnie liście.
Tyle naprawdę wystarczy.

Moim zdaniem dobra sól robi różnicę szczególnie wtedy, gdy nastawiasz małosolne pierwszy raz w sezonie.
Człowiek czeka na ten smak po zimie, kupuje pierwsze ładne ogórki gruntowe, myje słoik, szykuje koper i nagle okazuje się, że zalewa wyszła dziwnie gorzka albo zbyt ostra.
Najczęściej winna nie jest sama receptura, tylko właśnie sól albo zbyt przypadkowe proporcje.

Do słoika wybierz:

  • sól kamienną niejodowaną,
  • sól do przetworów,
  • sól bez dodatków przeciwzbrylających,
  • sól, którą możesz łatwo odmierzyć łyżką albo zważyć.

Nie musisz natomiast używać soli morskiej ani żadnych specjalnych mieszanek.
W domowej kuchni najlepiej wygrywają proste składniki.

Zalewa do ogórków małosolnych krok po kroku

Zalewa do ogórków małosolnych powinna być słona, ale nie przesadnie mocna.
Ma przykryć ogórki, otulić dodatki i uruchomić cały proces, który po jednym albo dwóch dniach daje ten lekko kwaskowy, świeży smak.
Kiedy robię małosolne, zawsze pilnuję trzech rzeczy: właściwej proporcji soli, czystego naczynia i pełnego zanurzenia ogórków.

Najpierw odmierz wodę.
Potem dodaj sól i dokładnie wymieszaj, aż się rozpuści.
Na końcu zalej ogórki tak, żeby zalewa przykryła wszystko, nawet wystające końcówki kopru.

Brzmi banalnie, ale to właśnie tutaj najłatwiej o błąd.
Jeżeli ogórki wypływają ponad wodę, mogą szybciej mięknąć, łapać nieprzyjemny zapach albo po prostu psuć całą partię.
Dlatego przyciskam je małym talerzykiem, wyparzonym kamieniem albo szklanym obciążnikiem, jeśli robię większą porcję w garnku.

Do podstawowej zalewy potrzebujesz:

  • 1 litr wody,
  • 1 czubatą łyżkę soli kamiennej niejodowanej,
  • czysty słoik, garnek lub kamionkę,
  • ogórki gruntowe,
  • koper z baldachami,
  • czosnek,
  • kawałek chrzanu.

Jeżeli robisz ogórki małosolne w słoiku, nie dokręcaj pokrywki na siłę.
Zostaw lekki luz albo przykryj słoik talerzykiem.
Podczas kiszenia zalewa może pracować, lekko musować i mętnieć.
To normalne.
Właśnie wtedy w kuchni zaczyna pachnieć latem.

Czy zalewa ma być gorąca czy zimna

Do ogórków małosolnych możesz użyć zarówno gorącej, jak i zimnej przegotowanej wody.
Różnica polega głównie na czasie.
Gorąca zalewa przyspiesza proces, więc ogórki często nadają się do podjadania już następnego dnia.
Zimna zalewa działa wolniej, ale daje spokojniejszy, bardziej równy efekt.

Ja najczęściej robię tak: zagotowuję wodę, rozpuszczam w niej sól i odstawiam na kilka minut.
Nie zalewam ogórków wrzątkiem prosto z czajnika, bo nie chcę ich niepotrzebnie parzyć.
Zalewa ma być gorąca albo bardzo ciepła, ale nie musi bulgotać.
Jeżeli mam więcej czasu, używam wody przegotowanej i przestudzonej.

W praktyce możesz przyjąć taki podział:

  1. Jeśli chcesz szybkie ogórki małosolne, użyj ciepłej zalewy.
  2. Jeśli zależy Ci na spokojnym kiszeniu, użyj zimnej przegotowanej wody.
  3. Jeśli w kuchni jest bardzo ciepło, ustaw słoik z dala od słońca.

Temperatura w pomieszczeniu też ma znaczenie.
W kuchni, gdzie jest około 20–22°C, ogórki pracują równo i bez pośpiechu.
Na mocno nasłonecznionym parapecie mogą zbyt szybko zmięknąć.
Dlatego stawiam słoik na blacie, ale nie przy kuchence i nie przy oknie, na które przez pół dnia świeci słońce.

Duży słoik ogórków małosolnych z koprem, czosnkiem, chrzanem i solą na nowoczesnym blacie kuchennym
Ogórki małosolne w dużym słoiku, przygotowane z koprem, czosnkiem, chrzanem i odpowiednią ilością soli.

Ile ogórków i dodatków dać do słoika

Na 1,5 kg ogórków gruntowych zwykle biorę duży słoik 3-litrowy.
Do tego przygotowuję około 1,5–2 litrów zalewy, bo ogórki muszą zostać całkowicie przykryte.
Najlepiej wybierać sztuki podobnej wielkości, raczej małe lub średnie.
Duże ogórki też się udadzą, ale potrzebują więcej czasu, a w środku bywają bardziej wodniste.

Do klasycznych ogórków małosolnych dodaję:

  • 1,5 kg świeżych ogórków gruntowych,
  • 4–6 ząbków czosnku,
  • 2–3 łodygi kopru z baldachami,
  • kawałek korzenia chrzanu długości około 8–10 cm,
  • 1–2 liście chrzanu, jeśli mam pod ręką,
  • opcjonalnie kilka liści wiśni, porzeczki albo dębu.

Czosnek możesz lekko zgnieść nożem, ale nie musisz go drobno siekać.
Chrzan kroję w słupki, bo wtedy łatwiej rozłożyć go między ogórkami.
Koper układam na dnie i na wierzchu.
To taki mały babciny nawyk, ale ma sens, bo aromat równiej przechodzi do zalewy.

Jeżeli ogórki są świeżo kupione i jędrne, wystarczy je dokładnie umyć.
Gdy leżały kilka godzin w torbie albo wyglądają na lekko zmęczone, namocz je w zimnej wodzie przez 1–2 godziny.
Ten prosty krok pomaga zachować chrupkość.
Nie zawsze o tym pamiętam, ale gdy już to zrobię, różnicę czuć przy pierwszym kęsie.

Czy trzeba obcinać końcówki ogórków

Końcówki możesz obciąć, ale nie jest to obowiązkowe.
Jeśli chcesz, żeby ogórki małosolne szybciej złapały smak, odetnij po małym kawałku z obu stron.
Zalewa szybciej wniknie do środka, a ogórki będą gotowe wcześniej.
Przy małych, świeżych ogórkach często zostawiam je w całości, bo lubię, gdy pozostają jędrne i pękają pod zębami.

Warto natomiast dobrze obejrzeć każdy ogórek.
Miękkie, poobijane albo nadpsute sztuki odłóż.
Jeden słaby ogórek może popsuć cały słoik, a szkoda składników i czasu.
Do małosolnych wybieraj ogórki gruntowe z drobnymi brodawkami, bez żółtych plam i bez gąbczastego środka.

Jeśli masz ogórki różnej wielkości, większe możesz ułożyć na dole słoika, a mniejsze wyżej.
Dzięki temu łatwiej je docisnąć, a te drobniejsze szybciej będą gotowe do podjadania.

Kiedy ogórki małosolne są gotowe do jedzenia

Pierwsze ogórki małosolne można próbować już po 24 godzinach, zwłaszcza jeśli zalałaś je ciepłą zalewą i stoją w temperaturze pokojowej.
Po jednym dniu są jeszcze bardzo delikatne, bardziej słone niż kwaśne.
Po 48 godzinach zwykle mają najlepszy, klasyczny smak: są świeże, lekko kwaskowe, aromatyczne i nadal chrupiące.

A po 3–4 dniach zaczynają iść w stronę ogórków kiszonych.
Nie ma w tym nic złego, tylko smak staje się mocniejszy.
Jeżeli lubisz małosolne właśnie w tej łagodnej wersji, przełóż słoik do lodówki wtedy, gdy smak Ci odpowiada.
Chłód spowalnia proces i pozwala dłużej utrzymać ten moment, który w domu znika najszybciej.

Orientacyjnie wygląda to tak:

  • po 24 godzinach — ogórki są bardzo delikatne i lekko słone,
  • po 48 godzinach — mają klasyczny smak małosolnych,
  • po 72 godzinach — są wyraźniej kwaskowe,
  • po 4 dniach — zaczynają przypominać młode kiszone.

Nie trzymaj się jednak zegarka zbyt sztywno.
Latem kuchnia bywa raz chłodniejsza, raz cieplejsza.
Czasem słoik pracuje szybciej, czasem wolniej.
Najlepszy test to po prostu wyjąć jednego ogórka, przekroić i spróbować.

Dlaczego ogórki małosolne wychodzą miękkie

Miękkie ogórki małosolne to jeden z tych kuchennych zawodów, które potrafią zepsuć humor.
Niby wszystko było w słoiku, niby sól dodana, koper pachniał pięknie, a potem bierzesz ogórka i zamiast chrupnięcia jest smutna, miękka skórka.
Najczęściej winny jest nie jeden błąd, tylko kilka małych rzeczy naraz.

Najczęstsze przyczyny to:

  1. Za mało soli w zalewie.
  2. Stare albo przesuszone ogórki.
  3. Zbyt wysoka temperatura w kuchni.
  4. Ogórki wystające ponad zalewę.
  5. Brudny albo niedokładnie umyty słoik.
  6. Brak chrzanu lub liści, które pomagają utrzymać jędrność.
  7. Zbyt długie trzymanie w temperaturze pokojowej.

Żeby chrupiące ogórki małosolne naprawdę się udały, trzymaj się kilku prostych zasad.
Namocz ogórki w zimnej wodzie, użyj soli kamiennej niejodowanej, dodaj chrzan i pilnuj, żeby wszystko było zanurzone.
Po dwóch dniach spróbuj.
Jeżeli smak jest idealny, przenieś słoik do lodówki, zamiast czekać, aż ogórki zrobią się zbyt kwaśne.

Czasem pomaga też zwykła cierpliwość przy układaniu.
Nie wrzucaj ogórków chaotycznie, tylko ustaw je ciasno pionowo albo poziomo.
Dzięki temu mniej wypływają i łatwiej je przykryć zalewą.

Ogórki małosolne w słoiku, garnku czy kamionce

Najczęściej robię ogórki małosolne w słoiku, bo to najwygodniejsze rozwiązanie do zwykłej kuchni.
Widać, co dzieje się w środku, łatwo sprawdzić poziom zalewy i bez problemu wstawić słoik do lodówki.
Duży szklany słój 3-litrowy spokojnie wystarcza na rodzinną porcję.

Garnek też się nadaje, ale powinien być emaliowany, szklany albo stalowy.
Unikaj naczyń, które mogą reagować z solanką.
Kamionka jest świetna, szczególnie przy większej porcji, bo trzyma stabilną temperaturę i wygląda pięknie na kuchennym blacie.
Tylko trzeba ją dobrze umyć i wyparzyć.

Niezależnie od naczynia obowiązuje ta sama zasada: ogórki mają być przykryte zalewą.
Jeżeli wypływają, połóż na wierzchu mały talerzyk.
Przy słoiku możesz użyć wyparzonego małego spodka albo specjalnego obciążnika do kiszonek.
Nie musi być elegancko.
Ma być czysto i skutecznie.

Przepis na ogórki małosolne jak u babci

Ten przepis na ogórki małosolne jest prosty, domowy i bez kombinowania.
Wychodzi taki smak, który pasuje do kanapek z masłem, młodych ziemniaków z koperkiem, obiadu z jajkiem sadzonym albo zwykłej deski na kolację.
U mnie taki słoik rzadko stoi długo, bo każdy tylko przechodzi obok i niby przypadkiem wyciąga jednego ogórka.

Składniki

  • 1,5 kg małych ogórków gruntowych,
  • 1,5–2 litry wody,
  • 1 czubata łyżka soli kamiennej niejodowanej na każdy litr wody,
  • 4–6 ząbków czosnku,
  • 2–3 łodygi kopru z baldachami,
  • kawałek korzenia chrzanu,
  • opcjonalnie liść chrzanu,
  • opcjonalnie kilka liści wiśni, porzeczki albo dębu.

Przygotowanie

  1. Umyj ogórki pod zimną wodą i odłóż wszystkie miękkie albo uszkodzone sztuki.
  2. Jeśli ogórki nie są prosto z grządki, namocz je w zimnej wodzie przez 1–2 godziny.
  3. Wyparz słoik lub dokładnie umyj garnek, w którym będą stały ogórki.
  4. Na dnie ułóż część kopru, czosnku i chrzanu.
  5. Włóż ogórki ciasno do słoika, najlepiej pionowo.
  6. Dodaj resztę kopru, czosnku i chrzanu między ogórki oraz na wierzch.
  7. Odmierz wodę i rozpuść w niej sól w proporcji 1 czubata łyżka na 1 litr.
  8. Zalej ogórki tak, żeby wszystkie były przykryte.
  9. Przykryj słoik talerzykiem albo lekko nałóż pokrywkę bez mocnego dokręcania.
  10. Odstaw słoik w kuchni na 24–48 godzin.
  11. Spróbuj ogórka po dobie, a potem zdecyduj, czy zostawić je jeszcze na kolejny dzień.
  12. Gdy smak będzie odpowiedni, wstaw słoik do lodówki.

Tak przygotowane ogórki małosolne są chrupiące, pachnące koperkiem i przyjemnie czosnkowe.
Nie mają być agresywnie słone.
Mają smakować tak, że człowiek od razu myśli o młodych ziemniakach, maśle i letnim obiedzie na szybko.

Co dodać do ogórków małosolnych oprócz kopru i czosnku

Podstawa to koper, czosnek i chrzan, ale możesz dorzucić kilka dodatków, jeśli lubisz bardziej aromatyczną zalewę.
Nie przesadzaj jednak z ilością.
Ogórki małosolne mają pozostać ogórkami, a nie mieszanką przypraw.

Dobrze pasują:

  • liście chrzanu,
  • liście wiśni,
  • liście czarnej porzeczki,
  • liście dębu,
  • kilka ziaren gorczycy,
  • kawałek ostrej papryczki,
  • plaster cebuli,
  • kilka ziaren pieprzu.

Liście dodaje się nie tylko dla aromatu.
W domowej kuchni wiele osób ceni je też za to, że pomagają zachować jędrność ogórków.
Najczęściej sięgam po chrzan, bo jest łatwo dostępny i daje wyraźny, klasyczny smak.
Jeżeli mam liście porzeczki, dorzucam dwa albo trzy.
Więcej nie trzeba.

Jak przechowywać ogórki małosolne po ukiszeniu

Gdy ogórki małosolne osiągną smak, który lubisz, przenieś je do lodówki.
Niska temperatura spowalnia dalsze kiszenie, więc ogórki dłużej zostają małosolne, a nie szybko przechodzą w mocno kiszone.
Słoik powinien stać zamknięty, ale nie musisz robić z niego przetworu na zimę.
To jedzenie do zjedzenia na bieżąco.

W lodówce ogórki najlepiej trzymać cały czas pod zalewą.
Wyciągaj je czystym widelcem albo szczypcami.
Nie wkładaj do słoika palców, nawet jeśli pokusa jest duża, bo łatwo wprowadzić do zalewy niepotrzebne bakterie.
Tak, wiem, przy małosolnych człowiek czasem działa szybciej niż myśli, ale czysty widelec naprawdę wystarczy.

Jeżeli na powierzchni pojawi się biały, cienki nalot, może to być naturalny nalot drożdżowy, ale pleśni nie wolno lekceważyć.
Gdy widzisz kolorowe plamy, włochaty kożuch, brzydki zapach albo śliskie, rozpadające się ogórki, nie próbuj ratować słoika.
Lepiej zrobić nową porcję niż ryzykować kłopoty żołądkowe.

FAQ

Ile soli na litr wody do ogórków małosolnych?

Na 1 litr wody daj 1 czubatą łyżkę soli kamiennej niejodowanej, czyli około 25–30 g.
To najbardziej praktyczna proporcja do domowych ogórków małosolnych.

Ile gramów soli dać do ogórków małosolnych?

Najlepiej dać 25–30 g soli na 1 litr wody.
Jeżeli robisz 2 litry zalewy, użyj 50–60 g soli.

Czy do ogórków małosolnych można dać sól jodowaną?

Najlepiej użyć soli kamiennej niejodowanej albo soli do przetworów.
Sól jodowana nie jest pierwszym wyborem do małosolnych, szczególnie jeśli zależy Ci na klasycznym smaku i dobrej zalewie.

Czy zalewa do ogórków małosolnych ma być gorąca?

Może być ciepła albo zimna przegotowana.
Ciepła zalewa przyspiesza proces, a zimna działa spokojniej.
W obu przypadkach zachowaj proporcję soli.

Ile dni kisić ogórki małosolne?

Najczęściej wystarczą 24–48 godzin.
Po dobie ogórki są delikatne, po dwóch dniach mają klasyczny smak małosolnych, a po trzech stają się wyraźniej kwaśne.

Dlaczego ogórki małosolne są miękkie?

Najczęściej przez zbyt małą ilość soli, stare ogórki, wysoką temperaturę albo brak pełnego zanurzenia w zalewie.
Pomaga namoczenie ogórków, dodatek chrzanu i trzymanie słoika z dala od słońca.

Czy słoik z ogórkami małosolnymi trzeba zakręcać?

Nie dokręcaj go mocno na czas kiszenia.
Słoik możesz przykryć talerzykiem albo lekko położyć pokrywkę, żeby zalewa mogła spokojnie pracować.

Kiedy wstawić ogórki małosolne do lodówki?

Wstaw je do lodówki wtedy, gdy smakują tak, jak lubisz.
Najczęściej dzieje się to po 2 dniach.
Lodówka spowalnia dalsze kiszenie.

HowTo

Jak zrobić ogórki małosolne krok po kroku

  1. Wybierz małe, jędrne ogórki gruntowe bez żółtych plam.
  2. Umyj je dokładnie i namocz w zimnej wodzie przez 1–2 godziny.
  3. Przygotuj czysty słoik, garnek albo kamionkę.
  4. Ułóż na dnie koper, czosnek i chrzan.
  5. Włóż ogórki ciasno do naczynia.
  6. Przygotuj zalewę z 1 litra wody i 1 czubatej łyżki soli.
  7. Zalej ogórki tak, żeby były całkowicie przykryte.
  8. Przykryj naczynie i odstaw je w kuchni na 24–48 godzin.
  9. Po dobie spróbuj jednego ogórka.
  10. Gdy smak będzie odpowiedni, przenieś ogórki do lodówki.

Podobne wpisy

  • Krążki z cukinii w łagodnej zalewie

    Krążki z cukinii w łagodnej zalewie to doskonały sposób na zachowanie smaku lata przez cały rok. Ten przepis pozwala cieszyć się delikatnymi i aromatycznymi krążkami cukinii, które są idealne jako dodatek do sałatek, kanapek, czy jako przekąska. Cukinia, ze względu na swoje właściwości odżywcze i niską kaloryczność, jest popularnym warzywem, które doskonale nadaje się do marynowania. W tym artykule krok po kroku przedstawimy, jak przygotować pyszne krążki z cukinii w łagodnej zalewie.

  • |||

    Szparagi zapiekane w boczku

    Szparagi zapiekane w boczku to danie, które robi się szybko, a efekt jest po prostu nieziemski. Proste, eleganckie i idealne na każdą okazję – czy to szybka przekąska, dodatek do obiadu czy nawet przystawka na elegancką kolację. Uwielbiam to połączenie! Chrupiący, słony boczek idealnie kontrastuje z delikatnym, lekko orzechowym smakiem szparagów. A jeśli jeszcze dodamy trochę parmezanu lub sosu czosnkowego… No po prostu niebo w gębie! Jeśli jeszcze nie próbowałaś, to najwyższa pora. Dziś podzielę się z Tobą nie tylko sprawdzonym przepisem, ale także kilkoma wskazówkami, które ułatwią Ci przygotowanie tego pysznego dania.

  • ||

    Jak gotować bób

    Bób, czyli jedno z tych warzyw, które albo się kocha, albo unika, jest doskonałym dodatkiem do wielu potraw, ale również może stanowić samodzielne danie. Wspomnienia z dzieciństwa często prowadzą mnie do letnich dni, kiedy bób pojawiał się na stole – najczęściej gotowany, posypany odrobiną soli i masła. Moim zdaniem, bób to jedno z najbardziej uniwersalnych i niedocenianych warzyw w naszej kuchni. Zatem, jak gotować bób, aby był smaczny, zdrowy i pełen wartości odżywczych?

  • ||

    Sos tatarski z marynowanymi grzybkami

    Uwielbiam, gdy w kuchni coś prostego potrafi wywołać taki efekt „wow”. Taki właśnie jest sos tatarski z marynowanymi grzybkami – smak, który wielu z nas kojarzy z rodzinnymi spotkaniami czy świętami. W mojej kuchni to obowiązkowy dodatek do mięs, kanapek, a nawet jako dip do frytek! Dziś podzielę się z Tobą przepisem, który zawsze wychodzi. Jak już raz go spróbujesz, będziesz go przygotowywać regularnie. No, ale do rzeczy!

  • ||

    Smażone jabłka do słoików

    Jabłka są dla mnie nieodłącznym elementem polskiej jesieni. Uwielbiam, kiedy mogę wyjść na lokalny rynek i kupić koszyk świeżo zebranych owoców, prosto od rolnika. A co z nimi robię? Część jem na surowo, oczywiście, ale najwięcej z nich trafia do moich słoików jako smażone jabłka. Dlaczego? Bo to najprostszy sposób, żeby zatrzymać smak tych owoców na długie zimowe miesiące. Jeśli kochasz jabłka tak jak ja, koniecznie wypróbuj ten przepis. Prosty, ale niezwykle praktyczny – smażone jabłka możesz wykorzystać w deserach, ciastach, naleśnikach czy po prostu zjeść jako dodatek do obiadu.

  • |

    Makaron domowy

    Zawsze myślałam, że robienie domowego makaronu to zadanie tylko dla mistrzów kuchni. W końcu, kto ma na to czas, zwłaszcza w codziennym zgiełku miasta? Ale pewnego dnia, podczas sobotniego spaceru po Starym Rynku, poczułam ten specyficzny zapach domowego makaronu unoszący się z jednej z małych włoskich knajpek. Zainspirowana, postanowiłam spróbować swoich sił. Okazało się, że to nie jest takie trudne, jak się wydaje. Dzisiaj podzielę się z Wami moim sprawdzonym przepisem na makaron, który udało mi się doprowadzić do perfekcji.