Nalewka z dzikiej róży – przepis babci
Nalewka z dzikiej róży od zawsze kojarzy mi się z ciepłem kuchni i rozmowami do późna. Najpierw zbieram owoce po przymrozku, potem zalewam je alkoholem, a na końcu dosładzam syropem albo miodem. Po kilku tygodniach w butelkach lśni napój o barwie bursztynu, pachnący miodem i ogrodem. Poniżej prowadzę krok po kroku: bez trudnych słów, za to z liczbami, tabelami i prostymi patentami. Ma być łatwo, przewidywalnie i pysznie – dokładnie jak u babci.

