Przepisy kulinarne i porady kuchenne dla każdego

  • |

    Ciasto z truskawkami bez miksera – puszyste i szybkie

    Ciasto z truskawkami bez miksera to taki przepis, po który sięgam wtedy, gdy mam ochotę na coś domowego, miękkiego i pachnącego latem, ale nie chcę wyciągać całego sprzętu z szafek. Wystarczy jedna miska, łyżka albo rózga, około 15 minut pracy i forma 24 x 24 cm, żeby po niecałej godzinie mieć na stole puszyste ciasto z truskawkami, które pasuje do kawy, podwieczorku i zwykłego popołudnia, kiedy człowiek po prostu chce kawałek czegoś dobrego. Najpierw warto wyjąć jajka i jogurt z lodówki, potem umyć i dobrze osuszyć truskawki, a dopiero na końcu wymieszać składniki krótko, bez przesadnego poprawiania masy. Dzięki temu…

  • Ogórki małosolne – ile soli na litr wody?

    Do ogórków małosolnych najczęściej daje się 1 czubatą łyżkę soli na 1 litr wody, ale tu zaczynają się małe kuchenne schody.Jedna łyżka może ważyć 25 g, inna prawie 35 g, a do tego znaczenie ma też temperatura zalewy, wielkość ogórków i to, jak długo mają stać na blacie. Dlatego zanim wsypiesz sól do słoika, warto sprawdzić nie tylko samą proporcję, ale też kilka drobiazgów, które decydują o smaku i chrupkości.Bo ogórki małosolne potrafią wyjść idealnie po dwóch dniach, ale równie łatwo robią się zbyt słone, miękkie albo nijakie.Dalej pokazuję, jak odmierzyć sól, jak przygotować zalewę i kiedy zatrzymać kiszenie, żeby…

  • Zupa botwinkowa z jajkiem – klasyk, który zawsze znika z garnka

    Zupa botwinkowa z jajkiem wychodzi najlepsza wtedy, gdy młode buraczki gotują się krótko, a kwaśny dodatek trafia do garnka w odpowiednim momencie. Na 4 porcje wystarczy 1 duży pęczek botwinki, około 1,5 litra bulionu, 4 ziemniaki, 2–3 jajka i garść koperku, a najpierw warto sprawdzić świeżość liści, pokroić łodyżki osobno i ustawić średni ogień, żeby zupa nie kipiała jak szalona. Dalej pokażę, jak zrobić zupę z botwinki z jajkiem, żeby miała głęboki kolor, przyjemnie lekki smak i nie zamieniła się w bladą, kwaśną wodę, tylko w taki domowy obiad, po którym naprawdę chce się nalać dokładkę.