Wymiana zlewozmywaka bez remontu kuchni, czyli jedno popołudnie roboty

Stary zlew z rysami, matową powierzchnią i komorą za małą na garnek to sprzęt, który przeszkadza codziennie. Wymiana kojarzy się z remontem, wyrywaniem blatu i tygodniem bałaganu, więc odkłada się ją latami.
W rzeczywistości, jeśli nowy sprzęt ma zbliżone wymiary, cała operacja mieści się w jedno popołudnie i nie wymaga niczego poza wkrętarką i kluczem nastawnym.
Materiał zewnętrzny
Wymiana w jedno popołudnie
Zlewozmywaki wpuszczane montuje się w wycięciu w blacie i trzymają je klamry dociskające od spodu. Demontaż polega na odkręceniu tych klamer, odłączeniu syfonu i podważeniu sprzętu, który trzyma się dodatkowo na silikonie.
Warunkiem jest dobranie nowego wyrobu o wymiarach zewnętrznych nie mniejszych niż otwór w blacie. Nowy może być większy, bo wtedy otwór się powiększa, ale mniejszy oznacza wymianę całego blatu.
Typowy zlewozmywak dwukomorowy wpuszczany ma znormalizowane wymiary zewnętrzne i producenci podają w karcie wymiar wycięcia. Warto porównać go z tym, co jest w blacie, przed zamówieniem.
Przy blacie laminowanym krawędź wycięcia zabezpiecza się przed wilgocią, najlepiej silikonem albo masą dobraną do materiału. To krok pomijany najczęściej, a odpowiadający za pęcznienie płyty po dwóch latach.

Co trzeba mieć przed rozpoczęciem
Lista jest krótka: nowy zlewozmywak z zestawem montażowym, syfon, silikon sanitarny, ewentualnie nowa bateria, jeśli otwór w niej się nie zgadza, oraz wężyki przyłączeniowe.
Wężyki bywają pomijane, a to element zużywalny z określonym okresem użytkowania. Przy okazji wymiany kosztują kilkadziesiąt złotych i oszczędzają powtórnego rozkręcania wszystkiego za rok.
Z narzędzi potrzebne są klucz nastawny, wkrętarka, nóż do usunięcia starego silikonu i szmaty. Przy wyjmowaniu starego sprzętu wyleje się woda pozostała w syfonie, więc przydaje się też miska.
Osobną kwestią jest ociekacz i strona, po której się znajduje. W kuchniach o układzie narożnym ociekacz po niewłaściwej stronie oznacza sięganie przez całą komorę przy każdym zmywaniu. Część wyrobów ma konstrukcję symetryczną, pozwalającą zamontować je w obu wariantach, i przy wymianie warto to sprawdzić przed zakupem, a nie po wycięciu blatu.
Wymiana w mieszkaniu wynajmowanym
W mieszkaniu wynajmowanym zakres zmian ustala umowa. Wymiana zużytego elementu wyposażenia zwykle mieści się w obowiązkach właściciela, ale wymiana sprawnego na ładniejszy już nie.
Rozsądnym rozwiązaniem jest uzgodnienie tego przed zakupem, najlepiej na piśmie, razem z ustaleniem, kto pokrywa koszt i co dzieje się ze starym sprzętem. Rozmowa na ten temat po fakcie bywa trudniejsza.
Drugą kwestią jest to, co zostaje w mieszkaniu po zakończeniu najmu. Element wbudowany w blat trudno zabrać ze sobą, więc jeśli koszt ponosi najemca, warto uzgodnić jego rozliczenie w czynszu.
Przebieg prac
Zaczyna się od zamknięcia zaworów pod zlewem i odkręcenia wężyków od baterii. Potem odłącza się syfon i węże odpływowe urządzeń, a na końcu odkręca klamry mocujące.
Stary silikon przecina się nożem po obwodzie, a sprzęt podważa równomiernie, żeby nie uszkodzić blatu. Resztki silikonu usuwa się dokładnie, bo nowy nie zwiąże się ze starym.
Nowy wyrób osadza się na uszczelce dostarczonej przez producenta albo na silikonie, dociska klamrami równomiernie i dopiero potem podłącza syfon i baterię. Nadmiar silikonu usuwa się od razu, a nie po związaniu.
Trzecią rzeczą jest bateria. Jeśli nowy wyrób ma otwór w innym miejscu albo o innej średnicy, baterię wymienia się przy tej samej okazji. Robi się to przed osadzeniem zlewozmywaka w blacie, bo dostęp do nakrętki mocującej jest wtedy swobodny, a po zamontowaniu wymaga leżenia w szafce z kluczem w wyciągniętej ręce.
Syfon i podłączenia urządzeń
Przy wymianie warto od razu zaplanować podłączenia urządzeń. Zmywarka i czasem pralka trafiają do króćców w korpusie syfonu, więc liczba tych króćców decyduje o tym, czy da się coś dołożyć później.
Wysokość zabudowy ma znaczenie przy zlewozmywakach o głębokich komorach. Im głębsza komora, tym mniej miejsca zostaje pod nią, a syfon musi się zmieścić razem z odpływem do pionu.
Węże odpływowe urządzeń mocuje się opaską do króćca. Odłączony wąż zmywarki w trakcie cyklu oznacza kilkanaście litrów wody w szafce, a opaska kosztuje kilka złotych.
Osobną sprawą jest to, co dzieje się z wodą po zmywaniu. Przy zlewozmywaku o głębokich komorach woda spływa szybciej i mniej chlapie na blat, a przy płytkiej komorze każdy większy garnek kończy się kałużą wokół. To detal, którego nie widać na zdjęciu w katalogu, a który odczuwa się przy każdym zmywaniu.
Dobór i zakup
Przy wyborze liczą się wymiar wycięcia w blacie, głębokość komór, materiał i liczba otworów na baterię. Materiał decyduje o odporności na zarysowania i na wysoką temperaturę wylewanej wody.
Warto sprawdzić, czy w zestawie jest komplet mocowań i uszczelka, bo przy części wyrobów dokupuje się je osobno. Brak jednej uszczelki zatrzymuje montaż w połowie.
Asortyment zlewozmywaków, baterii i syfonów z podanymi wymiarami wycięcia oraz głębokościami komór prowadzi hurtownia Onninen, czyli www.onninen.pl. Karty produktów znajdziesz na www.onninen.pl.
