Puszysta babka wielkanocna z lukrem cytrynowym na białym talerzu w stonowanej wielkanocnej aranżacji
·

Puszysta babka wielkanocna jak u babci

Babka wielkanocna z lukrem cytrynowym na talerzu w jasnej świątecznej aranżacji z żonkilami i pastelowymi jajkami
Puszysta babka wielkanocna jak u babci podana w jasnej, wiosennej aranżacji.

Dobra babka wielkanocna powinna być lekka, równa i miękka nawet na drugi dzień, a to da się zrobić bez zgadywania. Najpierw odmierzyłam składniki, potem ogrzałam jajka, mleko i masło do około 20–22 stopni, a na końcu nagrzałam piekarnik do 170 stopni i przygotowałam formę z kominem o pojemności około 2,3 litra. Dzięki temu ciasto rośnie spokojnie, nie pęka byle gdzie i po przekrojeniu daje dokładnie to, na czym nam zależy, czyli puszysty środek i delikatną skórkę.

Co sprawia, że babka wielkanocna naprawdę wychodzi puszysta

Kiedy piekę puszystą babkę wielkanocną, nie liczę na szczęście. Tu naprawdę liczy się kilka prostych rzeczy, a nie żaden sekret z zeszytu po cioci. Po pierwsze temperatura składników. Zimne jajka prosto z lodówki potrafią zwarzyć masło i wtedy masa robi się grudkowata. Po drugie dokładne ucieranie. Cukier musi połączyć się z masłem tak, żeby masa wyraźnie pojaśniała i zrobiła się lżejsza. Po trzecie mąka. Najlepiej sprawdza mi się mąka pszenna typ 450 albo 500, a do tego niewielki dodatek skrobi ziemniaczanej, bo ona poprawia strukturę miękiszu.

Moim zdaniem właśnie na tym wiele osób się wykłada. Ktoś miesza krótko, ktoś wsypuje wszystko naraz, ktoś wkłada formę do zbyt gorącego piekarnika i potem jest rozczarowanie. A przecież jak upiec babkę wielkanocną dobrz