Przepisy kulinarne i porady kuchenne dla każdego

  • Tarta z winogronami i mascarpone

    Tarta z winogronami i mascarpone to deser, który wygląda jak z witryny najlepszej cukierni, a jednak robi się go bez spiny i bez miliona misek. Kruche, maślane ciasto, gładki krem z mascarpone oraz słodko-kwaskowe winogrona, które przyjemnie „pstrykają” pod zębami. Lubię ją, bo szybko znika ze stołu i nie wymaga skomplikowanych technik. Poniżej pokażę mój sprawdzony przepis z praktycznymi detalami, temperaturami i małymi sztuczkami, które ratują skórę, gdy czasu jest mało.

  • Smak, który zaczyna się na pastwisku – ekologiczny drób z Mikoszowa

    W Manufakturze Dobra hodujemy zwierzęta w zgodzie z rytmem natury. Nie trzymamy ich w zamknięciu, nie przyspieszamy tempa wzrostu, nie używamy antybiotyków ani chemii. Nasze zwierzęta – świnie, krowy, kury, gęsi, kaczki, perliczki i króliki – spędzają większość życia na pastwiskach. Żyją na świeżym powietrzu, jedzą ekologiczne karmy ( przez nas przygotowane z certyfikowanych zbóż ekologicznych), mają swobodę ruchu i dostęp do naturalnego światła. Nie mamy taśm produkcyjnych – mamy ręce do pracy i przestrzeń, która wystarcza, by wszystko odbywało się we własnym, naturalnym, zdrowym dla zwierząt tempie.

  • |

    Placki po węgiersku z papryką

    Kiedy mam ochotę na coś konkretnie sycącego, robię placki po węgiersku z papryką – chrupiące na brzegach, mięciutkie w środku i z gęstym, paprykowym gulaszem. Ten przepis prowadzi krok po kroku, dlatego spokojnie ogarniesz go po pracy, a w weekend nawet podkręcisz ostrość i podasz rodzinie „jak z knajpy”. Pokażę proporcje, temperatury i dokładne czasy, bo to one decydują o chrupkości. Dorzucę też triki na placki po węgiersku w wersji fit, bez glutenu oraz wege, żeby każdy mógł zjeść bez stresu.

  • Zupa pomidorowa przepis babci

    Kiedy mówię Zupa pomidorowa przepis babci, od razu czuję zapach masła na patelni i ten cichy bulgot w garnku. Gotuję ją tak, jak nauczyła mnie mama, a wcześniej babcia – prosto, ale z kilkoma sprytnymi trikami. Poniżej daję dokładne ilości, czasy i proporcje, ponieważ dzięki temu zupa wychodzi powtarzalnie dobra. Będzie przepis krok po kroku, wskazówki „co jeśli”, a także tabelki z proporcjami i dodatkami. Zrobimy wersję z makaronem lub ryżem, a potem podpowiem, jak uratować smak, gdyby coś poszło nie tak.

  • |

    Ciasto ze śliwkami i budyniem

    Jesień od razu kojarzy mi się ze śliwkami. To właśnie wtedy piekę najczęściej ciasto ze śliwkami i budyniem, które pachnie domem, dzieciństwem i rodzinnymi spotkaniami. Uwielbiam je za to, że jest wilgotne, słodkie, a jednocześnie lekko kwaskowe od owoców. Budyń sprawia, że ma kremową nutę, a śliwki nadają mu charakter. To taki wypiek, który zawsze znika z blachy w ekspresowym tempie – u mnie w domu często jeszcze zanim zdąży dobrze ostygnąć.

  • Sałatka z burakiem i rukolą

    Kiedy mam ochotę na coś lekkiego, a jednocześnie sycącego, zawsze sięgam po sałatkę z burakiem i rukolą. To połączenie wydaje się proste, ale za każdym razem smakuje wyjątkowo – słodycz pieczonego buraka kontrastuje z pikantną nutą rukoli, a całość dopełnia wyrazisty sos. To danie, które świetnie sprawdza się zarówno jako dodatek do obiadu, jak i samodzielny posiłek. Uwielbiam je serwować znajomym – zawsze słyszę: „Ale to dobre, musisz dać mi przepis!”. I właśnie tym przepisem chcę się dzisiaj z Tobą podzielić.

  • |

    Miso ramen

    Zawsze, gdy nadchodzi jesień i wieczory robią się chłodniejsze, mam ochotę na coś rozgrzewającego, aromatycznego i sycącego. Wtedy przypomina mi się miso ramen – japońska zupa, która łączy w sobie bogactwo bulionu, makaronu i dodatków. To nie jest zwykła zupa, to pełne danie, w którym każdy składnik ma znaczenie. Pamiętam swoje pierwsze spotkanie z ramenem w małej knajpce w Warszawie – od razu wiedziałam, że będę chciała odtworzyć ten smak w domu. Miso ramen to cudowna harmonia umami, kremowości pasty miso i sprężystego makaronu.

  • Ciasto dyniowe

    Jesień to dla mnie najpiękniejsza pora roku. Liście szeleszczą pod butami, wieczory robią się chłodniejsze, a w domu pachnie przyprawami korzennymi i świeżo pieczonym ciastem. Jednym z moich ulubionych deserów w tym czasie jest właśnie ciasto dyniowe. Delikatne, wilgotne, z lekko słodkim miąższem dyni i aromatem cynamonu, imbiru czy gałki muszkatołowej. To takie ciasto, które od razu poprawia nastrój – kawałek z kubkiem herbaty w ręku i nagle wszystko wydaje się prostsze.