Najlepsze frytki z batatów: przepis, który nie zawodzi
Wiesz co, ja do frytek z batatów wracam jak bumerang. Szczególnie wtedy, gdy mam ochotę na coś ciepłego, sycącego, ale jednak trochę lżejszego niż klasyczne ziemniaki. Robię je na szybki obiad, do kolacji, a czasem jako przekąskę do filmu (i wtedy serio potrafią zniknąć w kilka minut). Ten przepis na frytki z batatów jest właśnie z tych, które po prostu się udają – chrupią, mają fajny środek i nie zamieniają się w miękką, smutną papkę.
Najlepsze frytki z batatów, które nie zawodzą – idealne na szybki obiad i wieczór z filmem
Batat ma w sobie coś takiego… delikatną słodycz i taki „miękki”, przyjemny smak, który dobrze dogaduje się i z solą, i z ostrzejszymi przyprawami. A do tego te frytki z batatów nie wymagają smażenia w głębokim tłuszczu, więc kuchnia nie pachnie olejem przez pół dnia (to akurat zawsze doceniam). I jasne — one są kapryśniejsze niż ziemniaki, bo bataty mają więcej cukrów i inaczej pracują w piekarniku, ale da się je ogarnąć. I to bez cudów.
Co warto przygotować, żeby frytki z batatów wyszły chrupiące? Krótka lista potrzebnych rzeczy
Zanim w ogóle zaczniesz kroić, króciutko: składniki podaję na 2–3 porcje (w zależności od tego, czy to ma być dodatek, czy główna gwiazda talerza).
Baza, bez której nie ma mowy o dobrych frytkach z batatów
- Bataty – 2 duże sztuki (ok. 700–800 g łącznie)
- Olej rzepakowy lub oliwa – 2 łyżki (ok. 30 ml)
- Skrobia ziemniaczana lub kukurydziana – 1,5 łyżki (ok. 15 g)
- Sól – 1 płaska łyżeczka (ok. 5 g)
